Tej nocy Lily miała wiele snów.
Czuła się teraz jeszcze bardziej rozdarta niż wtedy, gdy po raz pierwszy dowiedziała się o chorobie Hazel.
Śniło jej się, że jako mała dziewczynka chowa się za drzwiami i pyta Hazel: „Mamo, dlaczego tata mnie nie lubi?”.
Na początku Hazel mówiła jej, żeby za dużo nie myślała. Tłumaczyła, że Bobby ją uwielbia, tylko nie umie tego okazywać.
W końcu kłamstwo przestało






