Na ich twarzach malował się też żal i potępienie. Pasażerowie w autobusie patrzyli na nie z odrazą i uprzedzeniem.
Lily pękała głowa.
– Czy możesz po prostu dać mi skończyć?
– Nie! – Maryanne wskazała na nią palcem. – Przestań za mną łazić!
Przebiegła przez ulicę w ostatniej sekundzie czerwonego światła, lawirując między samochodami na drugą stronę.
Lily chciała za nią pobiec, ale było już za późn






