Zarówno Lily, jak i Maryanne wyglądały na całkowicie zbite z tropu.
Nicole natomiast wpatrywała się w Maryanne jasnymi, błyszczącymi oczami.
– Po co mnie tu przywiozłeś? – zapytała Maryanne Richarda z irytacją.
Richard odsunął krzesło i usiadł obok Nicole. – Usiądź. Chcę cię komuś przedstawić.
Maryanne spojrzała na puste krzesło obok Lily. – Przedstawić? Po co? Przecież ją znam.
– To twoja siostra






