Właśnie tak. Niech przeprosi!
Powinna uklęknąć i błagać Nicole o wybaczenie! Przecież to przyrodnie siostry, prawda?
Rozwścieczony tłum ruszył do przodu.
Osłaniając Maryanne, Hayden cofał się powoli. Ale za nimi też byli ludzie.
Nagle ktoś szarpnął Maryanne.
– Puśćcie mnie! – krzyknęła Maryanne. Ktoś szarpał ją za włosy tak mocno, że sprawiało jej to ból.
Hayden odwrócił się, próbując wyrwać ją z






