Oto wspomnienie, że ja żyłem w trybie przetrwania, podczas gdy ona mieszkała w swoim idealnym domku z pudełka, bawiąc się w doktora…
– Nie proszę cię o to. Mówię tylko, żebyś przeniosła się w inne miejsce, dopóki nie zajmiemy się Arkanami. Wiedzą, kim jesteś, Valerie. Miałaś zdjęcia w swoim pokoju.
– To mój problem! – warczy, ale z frustracją wypuszcza powietrze, przeczesując palcami swoje wspan






