VALERIE.
Opowiadamy Atticusowi wszystko, czego doświadczyliśmy. Dochodzimy do momentu, w którym Zade zdołał wyjąć mi czip i pojawił się Arkan.
„…i on sam był ranny. Gdyby nie usunął mojego czipa w tamtym momencie, byłabym martwa. Te czipy są używane przeciwko nam. Jesteśmy ścigani, a te czipy kierują zabójców do naszych lokalizacji.”
Atticus marszczy brwi. Jedzenie przed nami ledwo dotknięte, g






