"Dobra… jedzmy," mówię, mając nadzieję, że jedzenie odwróci ich uwagę od tego intensywnego kontaktu wzrokowego.
"Więc teraz ten wypadek samochodowy ma sens. W co konkretnie jesteś zamieszany, że Valerie jest w niebezpieczeństwie?" warknął Atticus, w momencie, gdy nakładam grillowanego kurczaka na talerze.
"Atticus…" mówię, czując ukłucie jego słów, przerywam to, co robię i patrzę na niego. "Pros






