Dr Malcolm stoi obok łóżka, próbując ją uspokoić. Pielęgniarka wyciąga do niej chusteczki, ale ona tylko kręci głową, ocierając łzy dłońmi.
„Dzień dobry, Jenno,” mówię, rzucając szybkie spojrzenie na tabliczkę z jej imieniem nad łóżkiem. „Jestem doktor Scott. Mogę panią zbadać?”
„Nareszcie!” Jenna przewraca oczami, ściskając się za brzuch.
„Przejmę pacjentkę, doktorze Malcolm, dziękuję,” dodaję






