ADRIANA: Czy prośba, żeby twój doktor Luna nam pomógł, jest nadal aktualna? Ze zdrowiem Ady jest coraz gorzej. Jeśli tak, to masz adres…
Marszczę brwi, spoglądając na adres. Niedaleko, ale wygląda na jakiś blok mieszkalny. Wpatrując się w ekran laptopa, wsuwam telefon z powrotem do kieszeni. Nie zamierzam im dać znać, czy się pojawię, czy nie – na wszelki wypadek.
Wiem, że Valerie nie będzie mia






