Jasność.
VALERIE.
Całe moje ciało krzyczy z bólu i zmęczenia. Nigdy w życiu tyle nie biegałam, a według niego, "poszedł ze mną na łatwiznę".
Łatwiznę? Ta, jasne! To nie było łatwe!
W szpitalu spędzałam na nogach całe dnie niezliczoną ilość razy, ale to? To wyczerpanie na innym poziomie… a jego kara za każdym razem, gdy zawodziłam… pieprzył mnie albo drażnił, ale przestawał, gdy byłam już na skraj






