VALERIE
Atticus marszczy brwi, patrząc na mnie z góry. „Nie chcę, żeby ona…” wzdycha. „Nieważne.”
„Porozmawiaj ze mną, Atticusie. Pomóż mi zrozumieć, dlaczego jej odmówiłeś.”
Kręci głową. „To miejsce świetnie się rozwija. Podoba mi się. Czyli Zade zrobił większość z tego?”
„Tak,” odpowiadam, żałując, że tak nagle zakończył rozmowę.
„Ma talent w wielu dziedzinach. To trzeba mu przyznać.”
Przytakuj






