ZAIA.
Serce mi zamiera, gdy na niego spoglądam.
Jego cudowne, przeszywające oczy płoną, wpatrując się we mnie, i choć tak bardzo chciałam być blisko niego… gdy jest obudzony… nie jestem pewna, czy dam radę, ale wiem, że kiedy już tam pójdziemy, będziemy musieli udawać, że jesteśmy razem…
– Przepraszam? Nie sądzę, żeby to było właściwe, panie King – odpowiadam, starając się ukryć emocje.
– Nie sądz






