„Jak możesz być tego tak pewna? A jeśli wróg jest tuż obok?” pyta cicho, zerkając na dwóch mężczyzn.
Marszczę lekko brwi, spoglądając na Jaia i Sebastiana.
„Zarówno Bastian, jak i Jai pragnęli tylko twojego powrotu do zdrowia, Val. Jai zrezygnował ze stanowiska Bety, żeby się tobą opiekować.” Nie chcę jej tego wypominać, ale musi wiedzieć, że oni nie zamierzają jej skrzywdzić.
Milknie.
„Val, powie






