„Możecie, kurwa, przestać?” warknęłam, opuszczając ręce, i nagle poczułam, jak pod palcami wali mi serce. „Dość tego”.
„Co tu się, do diabła, dzieje? Mówiłaś, że to tylko lekka potyczka, Zade!” Valerie syknęła jadowicie.
I w to uwierzyłaś? – pomyślałam, ale nic nie powiedziałam.
„Spokojnie, Valerie,” rzekł Atticus, obdarzając ją tym swoim czarującym uśmiechem, który tak często nosił, jakby przed c






