ATTICUS
– Jak się czuje? – pytam cicho, gdy tylko Valerie zamyka za sobą drzwi. Zerka w stronę sypialni Adriany, a potem podchodzi do mnie, czekającego opartego o poręcz schodów.
Wzdycha i kręci głową. – Nie najlepiej. Niewiele mówi. Po prostu kazała mi wyjść.
– A Zade próbował z nią porozmawiać? Przecież nie sprzeciwiłaby się swojemu alfie.
Valerie patrzy na mnie współczująco i kręci głową. – Jeg






