~ MILENA ~
Otwieram oczy, obraz jest zamazany. Pocieram je. Wiem, że leżę w łóżku. Coś tu wydaje się znajome, przez moment łudzę się, że wróciłam do siebie… ale moje łóżko nie jest aż tak ogromne i wygodne.
Podnoszę się i rozglądam po pokoju, a serce wali mi jak młotem, gdy zaczyna do mnie docierać. Teraz już wiem, dlaczego to miejsce wydaje się tak… domowe.
To tutaj mieszkaliśmy, nasze gniazdko…






