Gdy tylko Zofia weszła do domu, zastała matkę stojącą przy oknie i spoglądającą na zewnątrz.
– Mamo.
Matka odwróciła się i spojrzała na nią. – Kto to jest?
Zofia podeszła do niej i stanęła obok przy oknie. Stamtąd widziała Adona, który patrzył na jej dom z wnętrza samochodu. Mogła dobrze przyjrzeć się jego twarzy, ponieważ szyba w samochodzie była opuszczona.
– To ktoś, kogo znam, mamo.
– Ktoś, ko






