Bang! Xavion uderzył pięścią w stół.
– Xyla, czy ty do reszty zgłupiałaś? Co jest takiego wspaniałego w tym facecie? Chcesz się rzucić w ogień?
Xyla wbiła w Xaviona wyzywające spojrzenie.
– Dopóki mnie kocha, jest najlepszym mężczyzną na świecie!
– Haha! Skąd możesz mieć pewność, że on ci tylko słodzi, żeby cię oszukać? Wydajesz się taka naiwna, rzucasz mu się w ramiona po zaledwie trzech dniach.






