Przerwał na chwilę.
– Nigdy nie dowiedziałem się, jak to się zaczęło. Ale ówczesne śledztwo uznało to za wypadek.
Był wtedy tylko nastolatkiem. Po przeżyciu czegoś tak przerażającego, drążenie tematu nawet nie przyszło mu do głowy.
Później nigdy do tego nie wracał, ale mgliście pamiętał, jak dziadek mówił, że to był przypadkowy pożar.
Teraz, słysząc, jak Anneliese o tym wspomina, Jonathan zmarszcz






