Dlatego też czuła się teraz niezręcznie, stając twarzą w twarz z Anneliese.
Tym razem Martha wystąpiła w roli mediatora, by wyciągnąć Anneliese z domu, co było dla Elizabeth formą ustępstwa. Wiedziała, że Anneliese nigdy by nie przyszła, gdyby zadzwoniła do niej osobiście. Pojawiając się dzisiaj razem, Elizabeth czuła, że i tak robi już krok w tył.
Przyzwyczajona do przywilejów i dumy, Elizabeth c






