Gdyby Anneliese naprawdę miała dziecko ze swoich nieletnich lat – i gdyby to dziecko należało do Adriana, najbliższego przyjaciela Jonathana – to rezultat byłby oczywisty.
Z Jonathanem i Anneliese byłoby koniec. Rozwód byłby nieunikniony. Tak zwany problem by zniknął. Jonathan przestałby naciskać na rodzinę Holfów, a napięcie dławiące stronę Elizabeth wreszcie by zelżało.
Mógłby nawet spojrzeć wst






