Rachel natychmiast rozpaczliwie wymachiwała rękami. – Panie Howardzie Seniorze, nie jestem chora. Nie muszę iść do szpitala.
Gdyby była w ciąży, badanie wszystko by ujawniło.
– Ciągle powtarzasz, że wszystko w porządku, ale spójrz na swoją twarz – jest bledsza niż wcześniej. Nie ma nic złego w pójściu do lekarza, jeśli się źle czujesz. Powinnaś iść – nalegał Eliasz, żeby Rachel zabrano do szpita






