Jenny stała w salonie ze spuszczoną głową, napięta i niespokojna.
W fotelu naprzeciwko niej Noel siedział swobodnie odchylony do tyłu, z założonymi długimi nogami.
Przyćmione światło wpadające przez okna sięgające od podłogi do sufitu rzucało cienie na jego przystojną twarz, utrudniając odczytanie jego wyrazu. Jednak emanujące od niego napięcie było namacalne.
Jego głos, chłodny i opanowany, pr






