Zanim Whitney zdążyła zrozumieć swoje zakłopotanie, odezwał się Noel.
– Prawie cię wyrzucono z tego projektu. Czy to cię nie dziwi? Gdybyś nie miała dzisiaj tej drugiej kopii zapasowej, bym cię nie zatrzymał.
– Panie Howard, jest pan sprawiedliwy i bezstronny. Rozumiem to. Nigdy nie spodziewałam się, że mi pan w czymkolwiek pomoże – odpowiedziała spokojnie Whitney.
Myśląc o własnych podejrzenia






