Ciemny płaszcz i dopasowany garnitur pod nim podkreślały wysoki, wyprostowany wzrost Noela. Jego głębokie, przenikliwe oczy błysnęły ledwo dostrzegalnym chłodnym światłem, gdy spoczęły na Westleyu.
"Mamy gości," powiedział nonszalancko, zrzucając płaszcz i podając go służącej.
Gdy Stella zobaczyła Noela, jej oczy rozjaśniły się w sposób, którego nie mogła kontrolować. Nawet Rebecca nie mogła pow






