W samochodzie Whitney oparła się o drzwi na tylnym siedzeniu, odwracając twarz w stronę okna.
Damian zerknął na jej sylwetkę. – Myślałem, że twoja nowa praca układa się dobrze, ale wygląda na to, że cię wykańczają. Czy kiedykolwiek kazałem ci biegać na posyłki, kiedy byłaś moją asystentką?
– Wygląda na to, że twoja szefowa się na ciebie uwzięła. Dziś dała ci wyraźnie do zrozumienia, że cię obrał






