Whitney wróciła do swojego pokoju i zadzwonił telefon – to była Yvette.
– I jak poszło? Rozmawiałaś z Noelem? – zapytała Yvette.
Whitney położyła się na łóżku, wpatrując się w biały sufit. – Słowa same cisnęły mi się na usta, ale nie mogłam ich wypowiedzieć.
– Dlaczego?
Yvette była zaskoczona. – Przecież widzę, że Noel traktuje cię inaczej. Dlaczego przynajmniej nie spróbujesz?
– Nawet jeśli






