Madelyn uniosła delikatnie wygiętą brew, okazując niezadowolenie, gdy powtórzyła: "Madelyn?"
Wyczuwając jej gniew, Westley uznał, że mógł przekroczyć granice i szybko przeprosił: "Przepraszam. Nie powinienem zakładać, że będziemy na ty już podczas pani pierwszej wizyty. Kierowałem się jedynie dobrem naszych dzieci. Biorąc pod uwagę ich bliskość, pomyślałem, że powinni wziąć ślub tak szybko, jak t






