Osoba, o której Whitney nieustannie myślała, w końcu się obudziła.
Nie mogła dłużej powstrzymywać radości. Rzuciła się w ramiona Noela, mocno go obejmując. Policzek przycisnęła do jego ciepłej piersi, a gorące łzy popłynęły niekontrolowanie po jej twarzy.
Tyle rzeczy chciała mu powiedzieć, ale teraz po prostu pragnęła go trzymać.
Mocno go trzymała.
Noel czuł jej drżenie, wilgoć łez przesączają






