Noel spojrzał na Whitney, po czym czule uśmiechnął się do Lilian. "Zależy od ciebie."
Whitney nigdy wcześniej nie widziała Noela tak łagodnego. Zawsze pamiętała go jako zimnego, bezwzględnego, a nawet balansującego na granicy okrucieństwa.
Poczuła, jak niewidzialna dłoń zaciska się mocno na jej sercu, a każde ściśnięcie wysyłało tłumiący, pulsujący ból.
Lilian słodko się uśmiechnęła i odpowiedz






