Whitney oparła dłonie za sobą, odchylając się do tyłu z lekko uniesioną głową. Jej piękne oczy – w których odbijało się światło – wydawały się zamglone i nieobecne.
Nagle uśmiechnęła się do niego. "Jesteś okropnym tyranem!" – podkreśliła.
Noel stał tyłem do światła, a jego i tak już ponura twarz jeszcze bardziej pociemniała. Wziął głęboki oddech, tłumiąc niebezpieczny ton w swoim głosie. "Dlacze






