– Spałaś całkiem mocno – zauważył. – Ja nie spałem całą noc. Też jestem zmęczony.
Słysząc to, Whitney natychmiast poczuła, jak krawędź łóżka lekko się ugina.
Nie mogąc dłużej tego wytrzymać, Whitney poderwała się gwałtownie.
Noel był ubrany w jasny strój domowy, a ręce trzymał na krawędzi łóżka. Jego uderzająco przystojna twarz znajdowała się tuż przed nią.
Ścisnęła koc, a jej twarz oblała się






