W lewym górnym rogu ekranu Charles uśmiechnął się złośliwie. „Panie Middleton, pracowity dzień, co? Spóźnił się pan tylko pół godziny”.
William wyjaśnił: „Miałem pilną sprawę prywatną, którą musiałem się zająć w pierwszej kolejności. Przepraszam, że kazałem wszystkim czekać”.
Sądząc po tle, Bryan, który znajdował się w prawym górnym rogu ekranu, był w swoim biurze.
Podpisywał jakieś dokumenty i po






