William był pogrążony w myślach, jadąc w strugach deszczu.
Właśnie wtedy na ekranie jego telefonu pojawiła się nowa wiadomość. „Will, znaleźliśmy ich. Pojechali do Lionii.”
Wyraz twarzy Williama stał się chłodny, gdy wygasił ekran telefonu.
– Na lotnisko – poinstruował kierowcę.
…
Samochód niespodziewanie szarpnął, a głowa Emelie uderzyła w szybę. Nagły ból gwałtownie wyrwał ją ze snu.
– Bolało? –






