„Co to za dziwne tabu?”
Wesley jej nie odpowiedział. Wyglądał na dość niezadowolonego. Wziął łyk kawy, ale zdążyła już nieco wystygnąć. Spojrzał na pokojówkę, która natychmiast odeszła, by zaparzyć mu nową filiżankę.
Emelie ponownie spojrzała na gazetę i powiedziała nagle: „William prawdopodobnie też czyta teraz wiadomości o Faldorii”.
Wesley natychmiast na nią spojrzał. W porannym słońcu jego ocz






