W tłumie wybuchł szok.
Był to trzeci dzień po śmierci Henry'ego. Zgodnie ze zwyczajami panującymi w Capebatt City, na ten dzień zaplanowano jego pogrzeb, kremację i pochówek.
Przyjaciele i rodzina zebrali się, by pożegnać Henry'ego. W wielkiej sali żałobnej zgromadziło się co najmniej dwadzieścia do trzydziestu osób.
Gdyby ktoś inny wygłosił takie oskarżenie, uznano by to za opowiadanie bzdur. Jed






