William zdawał się przewidywać ruch Emelie. Kiedy go popchnęła, złapał ją za ramię. Tracąc równowagę i padając na ziemię, pociągnął ją za sobą. Razem potoczyli się po trawie.
Emelie szybko próbowała wstać, ale William był szybszy. Przewrócił się, przygniatając ją do ziemi. Bez słowa pocałował ją.
Fala gniewu zamgliła wzrok Emelie, która desperacko próbowała go odepchnąć. Jednak William nie ustępow






