Z pewnością musiał być zdenerwowany, kiedy dziecko nagle tak po prostu zniknęło, prawda?
Jego brwi zmarszczyły się w głęboką bruzdę. "Ta sprawa jest już przeszłością!"
"Wiem. Tylko pytam." Przytaknęłam, ale nie mogłam się powstrzymać, żeby czegoś do tego nie dodać. Kolejne słowa wymamrotałam pod nosem: "Zastanawiam się tylko, czy kiedykolwiek poronię, czy będziesz z tego powodu zdenerwowany?"
"Sca






