Hayden już opuścił firmę. Zadzwonił, bo musiał wiedzieć, gdzie jest Shelly.
Wzięła głęboki oddech i odebrała.
"Shelly, jesteś jeszcze w domu moich rodziców?" – zapytał Hayden obojętnym tonem.
"Jestem przed domem twoich rodziców."
"Dobrze. Wracaj do domu! Będę tam na ciebie czekał" – powiedział Hayden i się rozłączył.
Shelly mocniej ścisnęła telefon i zawahała się chwilę, zanim zadzwoniła do matki,






