Archer ładował kwiaty do bagażnika jeden po drugim, aż ten się zapełnił, a następnie zapełnił także tylne siedzenie.
Ponieważ w samochodzie nie było już więcej miejsca na kwiaty, Ivy postanowiła nic więcej nie kupować.
Po uregulowaniu rachunku oboje ruszyli samochodem pełnym kwiatów w stronę cmentarza.
Po dotarciu do grobu babci, Ivy otoczyła go kwiatami.
Uklękła przed nagrobkiem, wpatrując się w






