"Oczywiście, że ma. Nie może mi pan oddać bransoletki, bo od samego początku pan jej nie miał. Dlaczego inaczej miałby pan ją zataić przed Irene trzy lata temu?" – powiedziała Ivy.
"Dlaczego masz na tym punkcie taką obsesję?"
"Nie spłacił pan jej długu. Okłamał ją pan!" – wytknęła mu Ivy.
Sam uśmiechnął się pogardliwie. "To nie twój interes. A co, jeśli ją okłamałem? Ona nie żyje!"
"Jest pan okrop






