Wczesnym rankiem następnego dnia Charles otrzymał wezwanie do sądu.
W piśmie wyraźnie zaznaczono, że ma stawić się w gmachu sądu o godzinie 10:00 w piątek.
Otrzymawszy wezwanie, Charles miał wyraz absolutnej pogardy, myśląc, że to tylko kolejny bezcelowy ruch ze strony Sullivanów.
Ale w piątek, kiedy przybył do sądu zgodnie z wezwaniem, zastał Peytona siedzącego przy stole obrony.
Peyton pojawił s






