Sharon usłyszała słowa Troya i zerknęła na niego. Uśmiechał się od ucha do ucha, ale w jego oczach było coś szczerego.
Przez chwilę Sharon nie potrafiła ocenić, czy Troy żartuje, czy mówi poważnie.
Właśnie gdy się wahała, jej telefon zaczął dzwonić.
Wyciągnęła komórkę i zobaczyła, że dzwoni Charles.
Sharon spojrzała na Teresę i powiedziała: „Pani Logan, dzwoni pan Logan. Wyjdę na zewnątrz odebrać”






