Gdy Troy wywiózł Teresę na wózku na zewnątrz, weszli w strugi słońca – nigdzie nie było śniegu, tylko jasne, bezchmurne niebo.
Teresa spędziła całą noc, opiekując się Yolandą, i teraz miała cienie pod oczami, co sprawiało, że wyglądała na całkowicie wycieńczoną.
Troy zatrzymał wózek i pochylił się, sugerując: „Może pojedziesz do mnie i trochę odpoczniesz?”
Teresa odwróciła się do niego z ciekawośc






