Teresa czekała godzinami na SMS-a od Troya, ale wciąż nie było od niego żadnych wieści.
Obiecał, że da jej znać, że jest bezpieczny.
Ale teraz dochodziła jedenasta, a wciąż panowała cisza.
Kiedy zadzwoniła Wendy, Teresa poczuła, jak jej nadzieje rozbijają się o mur rozczarowania. „Naprawdę myślałam, że Troy do tej pory się do mnie odezwie” — pomyślała, nie mogąc pozbyć się tego przytłaczającego uc






