Richard uznał, że Teresa po prostu stroi sobie żarty i wcale jej nie zależy. Zamiast tego powiedział: „Wyślę Harkinsa, żeby cię odebrał”.
Harkins był osobistym kierowcą Richarda.
Teresa pomyślała: „Richard naprawdę wysłał Harkinsa, żeby mnie odebrał... O czym tak ważnym chce ze mną rozmawiać?”
Wciąż niechętnie odnosiła się do wyjazdu, więc zapytała Richarda ponownie: „O czym dokładnie chcesz rozma






