Kiedy samochód zatrzymał się przed bramą Willi Joyacre, Charles siedział w nim przez dłuższą chwilę.
Po czasie, który wydawał się wiecznością, w końcu pchnął drzwi i wysiadł.
Naomi pospieszyła za nim i również wysiadła z auta.
Charles nie zadał sobie trudu, by spojrzeć na Naomi. Jego twarz była mroczna i burzowa, gdy kroczył prosto do Willi Joyacre.
Naomi biegła za nim, ledwo mogąc go dogonić. Zaw






