Punkt widzenia Sheili
– Sheilo – Killian pospieszył tam, gdzie zgromadziliśmy się Morgan, Maggie i ja. Zbliżył się do mnie, a ja zerwałam się na równe nogi.
Moje przeszywające niebieskie oczy, w których kryły się łzy i kłujący ból, spoczęły na Killianie.
– Sheilo, przysięgam, że zamierzałem ci powiedzieć... – zaczął, ale zanim zdążył powiedzieć cokolwiek więcej, przeszłam prosto obok niego, chwyta






