Prawda dotarła do Reyany niczym okrutny brzask.
W wielkiej sali rozbrzmiały szepty i pomruki, gdy Reyana stała przed Alfą Randalem, którego oczy płonęły gniewem i rozczarowaniem.
Nie dość, że przez całą ceremonię była nieobecna duchem, to teraz postanowiła zakpić z niego na oczach wszystkich.
Głos Alfy Randalla przeciął napięcie niczym ostre ostrze. – Jak śmiesz? – W jego słowach mieszała się furi






