Sama w swojej komnacie, Reyana stała przy ozdobnym oknie; pierwsze promienie świtu malowały jej otoczenie w delikatnych odcieniach złota i lawendy.
Opuściła komnatę Alfy wystarczająco wcześnie, by mieć czas na przygotowanie się do spotkania. Udało jej się przeczytać zwoje podarowane przez Alfę, ku jego zaskoczeniu. A teraz była wystarczająco przygotowana, by udać się na naradę.
Dał jej jeszcze kil






